Dziś będzie krótko. Parę dni temu skończyliśmy pracę na ten rok, obecny sezon, jak i kilka najbliższych miesięcy. Żegnaj rajskie Quinten, adieu Szwajcario, ciao codzienny winniczy znoju, budziku oraz zarobkowa monotonio. Papa strzeliste Alpy. W sumie to będziemy odrobinę tęsknić. Witajcie zaś tłuściutkie franki, cygańskie życie i dwucyfrowe temperatury. Hej wolności! A Ty południowe słońce z każdym dniem rozgrzewaj się coraz mocniej, nadciągamy :)
wtorek, 24 grudnia 2024
Adieu Quinten!
niedziela, 1 grudnia 2024
Zimowe Quinten.
niedziela, 17 listopada 2024
Spokój. Samotność. Odludzie.
niedziela, 10 listopada 2024
Tylko żeby nie było, ostrzegaliśmy przecież.
piątek, 1 listopada 2024
Jesienne migawki- szarość mgły i zieleń trawki.
środa, 23 października 2024
Barwy śmierci, kolory rozkładu, czyli złota jesień.
sobota, 12 października 2024
Selce, Novi Vinodolski, Peschiera del Garda- żegnaj Chorwacjo, witajcie Włochy, czyli jak kończyć, to z przytupem.
Krótki spacer pośród zieleni wijącym się wzdłuż wybrzeża, urokliwym szlakiem dzieli spragnionego słońca turystę od prawdziwej perły, czyli naturystycznej plaży Povilac. By móc tego dokonać, wystarczy zadokować się w miejscowości Selce. Choć może banalne określenie "miejscowość" będzie dla niej delikatnie krzywdzące, gdyż tubylcy szczycą się tym, że zamieszkują prawdziwy, iście światowy kurort, zwany także "Perłą Kvarneru". Niech więc im będzie. Tak, czy inaczej, kiedy znudzą się Wam zatłoczone, tekstylne plaże i postanowicie skosztować zakazanego owocu naturyzmu, to nie tylko będzie łatwo, ale i pięknie.
środa, 2 października 2024
Wyspa Rab. Raperami już raczej nie zostaniemy, lecz może kiedyś będziemy Raberami.
środa, 25 września 2024
Dwa oblicza wyspy Pag
wtorek, 17 września 2024
Nieustraszone boidupy
piątek, 13 września 2024
Kemping Konobe- naturystyczny raj?
środa, 11 września 2024
Rabac, Labin, Mošćenička Draga- kupą, mości panowie.
sobota, 7 września 2024
Czy Rambo byłby naturystą?
czwartek, 5 września 2024
Któż nie marzy o pięknej plaży?
poniedziałek, 2 września 2024
Czy tatuaże warto wziąć na plażę?
Czy tatuaże warto wziąć na plażę?
-pyta się słońce- przecież ja w nie prażę!
Tyle cierpienia, bólu znoszenia,
pigment i kolor domaga się cienia.
Trzeba się chronić grubą warstwą kremu,
bo jak inaczej móc zapobiec temu,
by artystyczny wyraz czyjejś pracy,
nie zbladł zupełnie,
jak naga skóra na łysej glacy.
Czy ryzykować warto dla chwili smażenia,
takiego dzieła uszkodzenia?
Lecz masochiści mają to do siebie,
że kiedy boli czują się jak w niebie.
Więc gdy kontury lekko się rozmyją,
chętnie poprawią, oni po to żyją!
A więc na plaży w słońcu hulaj dusza,
a na jesieni się uzupełni tusza.
czwartek, 29 sierpnia 2024
Tekstylni barbarzyńcy
niedziela, 25 sierpnia 2024
Wszędzie dobrze, ale w Chorwacji najlepiej.
niedziela, 11 sierpnia 2024
Namiot dachowy, to nocleg czadowy!
wtorek, 30 lipca 2024
Pierwszy raz nie zawsze jest najlepszy, czyli ponowna wizyta na naturystycznym kempingu Costalunga.
sobota, 20 lipca 2024
Kemping naturystyczny Domaine de l'Escride- vintage znów jest w modzie.
wtorek, 16 lipca 2024
Kemping naturystyczny Verdon Provence- co ma do zaoferowania?
niedziela, 14 lipca 2024
Kemping Verdon Provence- pierwsze wrażenia.
Są takie miejsca, w których człowiek od początku dobrze się czuję. Gdzie tuż po przekroczeniu progu, coś mówi mu, że chce tu zostać, że jest we właściwym położeniu. Tak właśnie poczuliśmy się, zaraz po przekroczeniu bramy, kiedy wjechaliśmy na teren kempingu Verdon Provence. Wszytko wydawało się być tak, jak być powinno. Właśnie mija kolejny dzień naszego pobytu w tym naturystycznym raju i nie zanosi się wcale, byśmy zmienili zdanie. Początkowo mieliśmy plan, aby zostać tutaj przez trzy noce, następnie przedłużyliśmy pobyt o kolejne trzy, by w końcu zdecydować na jeszcze cztery. Czyli w sumie dziesięć dób w tym przedsionku golasowego edenu. Zaintrygowani? W następnym poście przybliżymy Wam odrobinę bardziej kemping oraz atrakcje jakie ma do zaoferowania.
środa, 3 lipca 2024
Domaine Naturiste des Lauzons
niedziela, 30 czerwca 2024
Francja zdobyta
czwartek, 27 czerwca 2024
Adios Quinten!
Etap zarobkowania został na jakiś czas zakończony. Portfele zanurzone w niemalże bezkresnych frankowych toniach, spuchły nam prawie tak samo, jak spracowane przez kontakt z winoroślą dłonie. Zastanawiacie się zapewne, jak to możliwe, że po kilku miesiącach pracy stać nas na to, by przez resztę roku podróżować, czy też żyć w ogóle. By mieć co jeść, ubrać się i na dodatek się obuć. Cóż, my również się nad tym głowimy od dawna. Czy tak dużo inkasujemy, czy może tak mało wydajemy. Obstawiamy, iż prawda (jak zawsze zresztą) umiejscowiona jest gdzieś pośrodku. Tak czy inaczej obwoźny cyrk ten, zwany również naszym życiem, toczy się jakoś do przodu. Od czternastu już lat! Dacie wiarę? Bez stałego zatrudnienia i planu emerytalnego. Choć co do tego drugiego, to jakieś zamysły mamy, po śmietnikach chyba grzebać nie będziemy- skądinąd czynność ta nie jest nam również obca. Jak to się mówi: z niejednego pieca chleba się próbowało, a nawet w kuble nurkowało :) Nie przedłużając jednak, chcieliśmy zaraportować finalizację prac oraz to, że rozpakowując klamoty, których potrzebowaliśmy w Helwecji, pakujemy jednocześnie samochód na wyjazd. W sobotę ruszamy na południe Francji. Niech żyje Wolność!
niedziela, 2 czerwca 2024
Ślimacza utopia.
niedziela, 19 maja 2024
Alpejski zen- ciszy wystarczy dla wszystkich.
środa, 8 maja 2024
Quintenowy postowypełniacz , czyli winiarz abstynent.
wtorek, 30 kwietnia 2024
Niczym król jest ten, kto pracuje w Quinten.
środa, 17 kwietnia 2024
Camping Naturiste La Genèse- raj dla prawdziwych jaskiniowców.
czwartek, 28 marca 2024
Mały Jasiu
czwartek, 14 marca 2024
Posturlopowy spleen
środa, 6 marca 2024
Audiencja u naturystycznego króla
wtorek, 27 lutego 2024
Spisek bez udziału brzóz.
poniedziałek, 19 lutego 2024
Każdemu Eden wedle potrzeb
piątek, 16 lutego 2024
A ci dalej o Cabo de Gata?
piątek, 9 lutego 2024
Kolejne migawki z parku Cabo de Gata
piątek, 2 lutego 2024
Park przyrody Cabo de Gata, czyli z powrotem pod namiotem.
piątek, 26 stycznia 2024
Vera Playa- tam dyndają nie tylko...
poniedziałek, 22 stycznia 2024
Komu w drogę, temu do Hiszpanii.
piątek, 5 stycznia 2024
A któż to jest ten Sylwester?
Stary kalendarz ścienny zastąpiliśmy nowym i po sprawie. O co tyle hecy? Toż to tylko zmiana daty- nic poza tym. Ziemia kręci się na drugi dzień identycznie jak jeszcze kilka godzin wcześniej. Jedyna różnica jest taka, że bardzo wielu ludzi głowa boli bardziej niż zazwyczaj, a niektórzy nawet nie mogą doliczyć się wszystkich palców u dłoni, bądź też co gorsza- członków. O oczach nie wspominając.
Zamek hrabiego dobrodzieja, jak stał, tak i wciąż spoczywa na pamiętających jeszcze średniowiecze fundamentach.