Co zrobić, jeśli w
okolicy, w której spędzacie urlop, nie ma plaży naturystycznej? Cóż,
nie ma co biadolić i użalać się nad swoim losem - trzeba stworzyć ją
samemu! Tak właśnie było w naszym przypadku podczas dzisiejszego
plażowania. Jak tego dokonać?
Wystarczy iść na tyle daleko, żeby nikomu
innemu nie chciało się tam dotrzeć. Po drodze liczba osób smażących się w
słońcu sukcesywnie maleje, aż w końcu nie ma już nikogo. Wtedy
wystarczy zdjąć ubrania i voilà - macie całe, w pełni naturystyczne
miejsce tylko dla siebie. Udanego golasowania!



