W ostatnim wpisie biadoliliśmy, że zostało nam jeszcze tylko kilka dni szwajcarskiej niedoli. Życie i czas to tak przewrotne zjawiska, że choć ponoć są względne, w naszym przypadku pędzą jedynie naprzód. I tak z kilku dni przed wyjazdem teleportowaliśmy się do momentu parę dób po powrocie. Powoli zdrapujemy swoje ciała z podłogi, do której przykleiły się jeszcze w krainie Helwetów - przydeptane tam ichnim, ciężkim buciorem.
sobota, 20 czerwca 2026
sobota, 13 czerwca 2026
Jeszcze tylko kilka dni...
Już prawie, już
tuż - tuż. Za kilka dni skończy się nasza szwajcarska niedola. Tu boli,
tam strzyka, siła z człowieka powoli umyka. Natrętny budzik da nam w
końcu spokój, choć w tym przypadku gniazdujące za oknem ptaki skutecznie
ubiegają go w tej rywalizacji, wydzierając dzioby już od bladego świtu.
Jakby wygłodniałe po zbyt długiej nocy chciały połknąć nieśmiało
wschodzące słońce.
sobota, 23 maja 2026
Do Szwajcarii wreszcie zawitało lato
Do Szwajcarii
wreszcie zawitało lato. Szalona pogoda postanowiła pominąć w swoim
harmonogramie późną wiosnę i od razu wypaliła z grubej rury niemal
trzydziestostopniowymi upałami. Patrząc na prognozy na najbliższe dni,
można śmiało powiedzieć, że błękit nieba oraz złoto słonecznych promieni
zagoszczą na stałe w tej alpejskiej krainie.
piątek, 15 maja 2026
Znowu ta wstrętna, nadęta Szwajcaria ;)
Każdą kwestię, niemal każdy temat, można przedstawić dwojako - z zupełnie opozycyjnych perspektyw. Posłuchajcie.
Świat widziany przez instagramowe, różowe okulary:
niedziela, 10 maja 2026
Plaża idealna, czyli Hvarski cykl niniejszym dobiega końca.
Idealna plaża
naturystyczna - czy w ogóle istnieje takie miejsce? Puśćmy wodze
fantazji, a może po prostu przypomnijmy sobie swoją ulubioną.
Czy
widzicie ją jako przestrzeń z ukrytymi w złotym piasku, pod rozłożystymi
parasolami, wygodnymi leżakami? W tle sączy się muzyka z baru
serwującego zimne drinki, a wy relaksujecie się, słuchając jej jednym
uchem, drugim chłonąc szum morza.
piątek, 1 maja 2026
Karkonoski kręcioł
Ostatni wpis sugerował, że to już koniec eksploracji okolicy i nie pozostało nam nic innego, jak pakowanie manatków i ruszanie w drogę ku Szwajcarii. Tak też myśleliśmy, publikując go. Mieliśmy zamiar wypoczywać do niedzieli, zbierając przy tym siły – niczym zawodowy bokser przygotowujący się do ciężkiej walki.
wtorek, 28 kwietnia 2026
Do dzieła!
Czas powoli pakować manatki, ładować je do samochodu i ruszać ku szwajcarskim Alpom. Okres beztroskiej laby właśnie dobiega końca, a na jego miejsce wskakuje etap zarobkowania w pocie czoła. W końcu jakoś musimy finansować ten obwoźny, naturystyczny cyrk. Szkoda tylko, że dni w pracy nie mijają tak szybko, jak te spędzone na plaży czy szlaku.
piątek, 24 kwietnia 2026
Vrboska, ach Vrboska, czy twa okolica jest boska?
Jednym z
pierwszych miejsc, które odwiedziliśmy po przypłynięciu promem na wyspę
Hvar, był położony niedaleko miejscowości Vrboska naturystyczny kemping o
wdzięcznej i wiele mówiącej nazwie Kamp Nudist. Oczywiście, z racji
pory roku ośrodek był jeszcze zamknięty, więc nie nocowaliśmy tam, lecz
korzystając z otwartej bramy, weszliśmy pozwiedzać.
wtorek, 14 kwietnia 2026
Wyspa Jerolim
Wyobraźcie sobie
niezamieszkałą, odciętą od świata morską tonią wyspę, gdzie możecie
przez cały dzień swobodnie poruszać się nago. Słońce przypieka
delikatnie waszą nieskrępowaną ubiorem skórę, zaś docierający do uszu
dźwięk wydawany przez spienione fale rozbijające się łagodnie o brzeg
uspokaja umysł. Znajdujecie się na tyle blisko stałego lądu, by móc
korzystać z jego uroków i na tyle daleko, aby czuć się swobodnie w
stroju Adama. Jeżeli już spotkacie innych rozbitków, to oni również
zapewne będą nadzy. Dni spędzane tam mijają wam spokojnie i
nieśpiesznie, a jedyne problemy jakie macie to: czy piwo jest
wystarczająco zimne, a fale niezbyt duże, żeby nie utrudniały kąpieli w
przyjemnie ciepłej wodzie. Czy istnieje w ogóle takie miejsce, czy
rzeczywistość może być tak wspaniała? Czy może ponosi nas fantazja...
czwartek, 9 kwietnia 2026
Dom, słodki dom
Już tydzień minął
od naszego powrotu z Chorwacji. Wspomnienia słońca muskającego nagą
skórę powoli bledną, podobnie jak zdobiąca ją równomierna, brązowa
opalenizna. Co prawda za oknem nie brakuje życiodajnych promieni, jest
jednak jedno „ale” - przenikliwy chłód i wiatr. Tak to już bywa o tej
porze roku u stóp Karkonoszy.
poniedziałek, 6 kwietnia 2026
O, dziura, dajmy do niej nura!
Położona na
chorwackiej wyspie Hvar urocza miejscowość zwana Milną może pochwalić
się nie tylko jedną naturystyczną plażą, ale nawet dwiema. Pisaliśmy już
wcześniej o oszałamiającej urodą plaży Borče - teraz czas na jej
skromniejszą siostrzyczkę. Tak to już bywa w rodzinie, że urody nie
starcza dla wszystkich i mniej spektakularne, nierozpościerające aż
takiego czaru rodzeństwo często musi pozostać w cieniu. Nie inaczej jest
i w tym przypadku.
niedziela, 29 marca 2026
Stari Grad i jego naturystyczny świat
Stari Grad nie
może pochwalić się żadną spektakularną plażą naturystyczną - to fakt.
Nie oznacza to jednak, że takich miejsc tam zupełnie brak.
Jeśli nie przeszkadza Wam krótki spacer malowniczą ścieżką biegnącą wzdłuż morza (która od czasu do czasu odbija w gęstwinę), a także prezentowanie swoich nagich wdzięków pasażerom licznych jachtów leniwie sunących po falach w kierunku gradskiej mariny, a nawet promu kursującego do Splitu - macie gdzie się powygrzewać w słońcu.
Jeśli nie przeszkadza Wam krótki spacer malowniczą ścieżką biegnącą wzdłuż morza (która od czasu do czasu odbija w gęstwinę), a także prezentowanie swoich nagich wdzięków pasażerom licznych jachtów leniwie sunących po falach w kierunku gradskiej mariny, a nawet promu kursującego do Splitu - macie gdzie się powygrzewać w słońcu.
środa, 25 marca 2026
Plaża w Ivan Dolac, Hvar
Różne rzeczy
budzą w ludziach radość i wywołują uśmiech na twarzy. Bawiące się
beztrosko dziecko, przeciągający się słodki kotek czy czekająca w
lodówce porcja lodów. W naszym przypadku jest to tablica, która z każdym
krokiem - w miarę zbliżania się do niej - staje się coraz większa i
informuje, że za chwilę dojdziemy do naturystycznej plaży.
środa, 18 marca 2026
Nie zawsze taka miła ta Milna
Prawdziwy
poszukiwacz cielesnej wolności zrobi niemal wszystko, by jej doznać.
Będzie przemierzał w palącym słońcu kilometry usłanych kamieniami
szlaków, potykając się przy tym o wystające korzenie; błądził, smagany
po plecach przez kłujące gałęzie pośród zielonych gęstwin; czy pokonywał
doliny i wzniesienia, nie bacząc na skalę przewyższeń. Wreszcie
zaryzykuje upadek w śmiercionośną przepaść, by tylko trafić do
ziemskiego naturystycznego raju.
czwartek, 12 marca 2026
Hvar w wiosnę przyodziany
Miesiąc na chorwackim Hvarze brzmi interesująco, czyż nie? Cóż tam jednak robić, skoro ani to jeszcze kalendarzowy sezon turystyczny, ani lato postrzegane meteorologicznie. Knajpy pozamykane, dyskoteki nie dudnią nocą basem, a plaże nie jeżą się leżakami - istna pustynia. Nawet loda nie ma jak zjeść, bo i temperatury wciąż nie są takie wysokie, by się na takowego skusić, a jeśli nawet, to nie ma gdzie.
poniedziałek, 9 marca 2026
Hvar czyli Eden
Jak myślicie, czy
to, że słowa Eden oraz Hvar mają tyle samo liter, jest czystym
przypadkiem? Czy w ogóle można wierzyć w takie zbiegi okoliczności?
Według nas zdecydowanie nie. Gdyż Hvar to prawdziwy Eden, czyli Raj
właśnie, szczególnie jeśli popatrzymy na tę chorwacką wyspę przez
pryzmat naturyzmu - ze szczególnym akcentem na naturę, gdyż ta jest
tutaj wręcz oszałamiająca.
piątek, 6 marca 2026
Och, nieszczęsne Vodice - czemuśmy do was trafili?
Och, nieszczęsne
Vodice - czemuśmy do was trafili? Przecież nie ma tu ani pięknych
naturystycznych plaż, ani nawet szczególnie urokliwych zakątków. Owszem,
możecie pochwalić się dość klimatyczną, choć skromną starówką… i w
zasadzie na tym lista atrakcji się kończy.
piątek, 27 lutego 2026
Darmowy masaż ciała kamieniami
Riwiera
Crikvenicka nie rozpieszcza, jeśli chodzi o ilość, a tym bardziej jakość
plaż naturystycznych. Kilka miejsc, gdzie za podłoże służą wielkie
kamienie czy wręcz skalne bloki - to wszystko. Dlatego też położona tuż
za miejscowością Selce plaża Povilac to prawdziwy skarb. Choć tu także
podłoże zapewnia darmowy masaż ciała kamieniami, nie jest to aż tak
dotkliwe i da się wyleżeć nawet na grubszym ręczniku. I to właściwie
jedyny minus. Cała reszta stanowi już jedynie litanię pozytywów.
niedziela, 22 lutego 2026
Czego chcieć więcej? Może cieplejszego morza :)
Rok nabrał już porządnego rozpędu, mamy niemal koniec lutego, a my jeszcze nie plażowaliśmy. Toż to przecież niemal wiosna, trzeba to czym prędzej nadrobić. Ostatnie zimy spędzaliśmy w Hiszpanii, która przyzwyczaiła nas do słońca i morskich kąpieli w samym środku zimy. Chorwacja to mimo wszystko nie Półwysep Iberyjski, ale i tutaj można się wygrzać przy skałach.
sobota, 21 lutego 2026
Austriacki horror
Po wyrwaniu się z objęć austriackiego horroru udało się nam szczęśliwie dotrzeć nad spokojny Adriatyk. Dlaczego kraj ludzi sytych oraz wielbiących porządek określamy synonimem koszmaru, potworności czy też okropności? Ano dlatego, że wszystkie te słowa są jak najbardziej zasadne i na miejscu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















