Do Szwajcarii
wreszcie zawitało lato. Szalona pogoda postanowiła pominąć w swoim
harmonogramie późną wiosnę i od razu wypaliła z grubej rury niemal
trzydziestostopniowymi upałami. Patrząc na prognozy na najbliższe dni,
można śmiało powiedzieć, że błękit nieba oraz złoto słonecznych promieni
zagoszczą na stałe w tej alpejskiej krainie.
sobota, 23 maja 2026
piątek, 15 maja 2026
Znowu ta wstrętna, nadęta Szwajcaria ;)
Każdą kwestię, niemal każdy temat, można przedstawić dwojako - z zupełnie opozycyjnych perspektyw. Posłuchajcie.
Świat widziany przez instagramowe, różowe okulary:
niedziela, 10 maja 2026
Plaża idealna, czyli Hvarski cykl niniejszym dobiega końca.
Idealna plaża
naturystyczna - czy w ogóle istnieje takie miejsce? Puśćmy wodze
fantazji, a może po prostu przypomnijmy sobie swoją ulubioną.
Czy
widzicie ją jako przestrzeń z ukrytymi w złotym piasku, pod rozłożystymi
parasolami, wygodnymi leżakami? W tle sączy się muzyka z baru
serwującego zimne drinki, a wy relaksujecie się, słuchając jej jednym
uchem, drugim chłonąc szum morza.
piątek, 1 maja 2026
Karkonoski kręcioł
Ostatni wpis sugerował, że to już koniec eksploracji okolicy i nie pozostało nam nic innego, jak pakowanie manatków i ruszanie w drogę ku Szwajcarii. Tak też myśleliśmy, publikując go. Mieliśmy zamiar wypoczywać do niedzieli, zbierając przy tym siły – niczym zawodowy bokser przygotowujący się do ciężkiej walki.
wtorek, 28 kwietnia 2026
Do dzieła!
Czas powoli pakować manatki, ładować je do samochodu i ruszać ku szwajcarskim Alpom. Okres beztroskiej laby właśnie dobiega końca, a na jego miejsce wskakuje etap zarobkowania w pocie czoła. W końcu jakoś musimy finansować ten obwoźny, naturystyczny cyrk. Szkoda tylko, że dni w pracy nie mijają tak szybko, jak te spędzone na plaży czy szlaku.
piątek, 24 kwietnia 2026
Vrboska, ach Vrboska, czy twa okolica jest boska?
Jednym z
pierwszych miejsc, które odwiedziliśmy po przypłynięciu promem na wyspę
Hvar, był położony niedaleko miejscowości Vrboska naturystyczny kemping o
wdzięcznej i wiele mówiącej nazwie Kamp Nudist. Oczywiście, z racji
pory roku ośrodek był jeszcze zamknięty, więc nie nocowaliśmy tam, lecz
korzystając z otwartej bramy, weszliśmy pozwiedzać.
wtorek, 14 kwietnia 2026
Wyspa Jerolim
Wyobraźcie sobie
niezamieszkałą, odciętą od świata morską tonią wyspę, gdzie możecie
przez cały dzień swobodnie poruszać się nago. Słońce przypieka
delikatnie waszą nieskrępowaną ubiorem skórę, zaś docierający do uszu
dźwięk wydawany przez spienione fale rozbijające się łagodnie o brzeg
uspokaja umysł. Znajdujecie się na tyle blisko stałego lądu, by móc
korzystać z jego uroków i na tyle daleko, aby czuć się swobodnie w
stroju Adama. Jeżeli już spotkacie innych rozbitków, to oni również
zapewne będą nadzy. Dni spędzane tam mijają wam spokojnie i
nieśpiesznie, a jedyne problemy jakie macie to: czy piwo jest
wystarczająco zimne, a fale niezbyt duże, żeby nie utrudniały kąpieli w
przyjemnie ciepłej wodzie. Czy istnieje w ogóle takie miejsce, czy
rzeczywistość może być tak wspaniała? Czy może ponosi nas fantazja...
czwartek, 9 kwietnia 2026
Dom, słodki dom
Już tydzień minął
od naszego powrotu z Chorwacji. Wspomnienia słońca muskającego nagą
skórę powoli bledną, podobnie jak zdobiąca ją równomierna, brązowa
opalenizna. Co prawda za oknem nie brakuje życiodajnych promieni, jest
jednak jedno „ale” - przenikliwy chłód i wiatr. Tak to już bywa o tej
porze roku u stóp Karkonoszy.
poniedziałek, 6 kwietnia 2026
O, dziura, dajmy do niej nura!
Położona na
chorwackiej wyspie Hvar urocza miejscowość zwana Milną może pochwalić
się nie tylko jedną naturystyczną plażą, ale nawet dwiema. Pisaliśmy już
wcześniej o oszałamiającej urodą plaży Borče - teraz czas na jej
skromniejszą siostrzyczkę. Tak to już bywa w rodzinie, że urody nie
starcza dla wszystkich i mniej spektakularne, nierozpościerające aż
takiego czaru rodzeństwo często musi pozostać w cieniu. Nie inaczej jest
i w tym przypadku.
niedziela, 29 marca 2026
Stari Grad i jego naturystyczny świat
Stari Grad nie
może pochwalić się żadną spektakularną plażą naturystyczną - to fakt.
Nie oznacza to jednak, że takich miejsc tam zupełnie brak.
Jeśli nie przeszkadza Wam krótki spacer malowniczą ścieżką biegnącą wzdłuż morza (która od czasu do czasu odbija w gęstwinę), a także prezentowanie swoich nagich wdzięków pasażerom licznych jachtów leniwie sunących po falach w kierunku gradskiej mariny, a nawet promu kursującego do Splitu - macie gdzie się powygrzewać w słońcu.
Jeśli nie przeszkadza Wam krótki spacer malowniczą ścieżką biegnącą wzdłuż morza (która od czasu do czasu odbija w gęstwinę), a także prezentowanie swoich nagich wdzięków pasażerom licznych jachtów leniwie sunących po falach w kierunku gradskiej mariny, a nawet promu kursującego do Splitu - macie gdzie się powygrzewać w słońcu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












