Ostatni wpis sugerował, że to już koniec eksploracji okolicy i nie pozostało nam nic innego, jak pakowanie manatków i ruszanie w drogę ku Szwajcarii. Tak też myśleliśmy, publikując go. Mieliśmy zamiar wypoczywać do niedzieli, zbierając przy tym siły – niczym zawodowy bokser przygotowujący się do ciężkiej walki.
