środa, 25 marca 2026

Plaża w Ivan Dolac, Hvar

 
Różne rzeczy budzą w ludziach radość i wywołują uśmiech na twarzy. Bawiące się beztrosko dziecko, przeciągający się słodki kotek czy czekająca w lodówce porcja lodów. W naszym przypadku jest to tablica, która z każdym krokiem - w miarę zbliżania się do niej - staje się coraz większa i informuje, że za chwilę dojdziemy do naturystycznej plaży.
 

Bo nawet najpiękniejszy, najbardziej odległy zakątek wybrzeża nie jest w stanie zrekompensować spokoju, jaki daje wylegiwanie się na oficjalnej plaży nudystów. Zawsze gdzieś z tyłu głowy czai się myśl: zaraz przecież ktoś może przyjść i tekstylnym przyodziewkiem bezczelnie zakłócić nasz relaks. Wedrzeć się w gaciach w naszą strefę komfortu i nas z niej wyrwać.
 

Plaża w Ivan Dolac na wyspie Hvar właśnie taka jest - mała, kameralna i przytulna. Wręcz otulająca człowieka okalającymi ją klifami. Bezpieczna, spokojna przystań w pędzącym szaleństwie tego świata. Poza sezonem miejsce idealne, a i w jego trakcie zapewne niezgorsze. Położona na końcu wioski, dostępna wygodną, utwardzoną ścieżką.
 

Oczywiście nie ma tu żadnej turystycznej infrastruktury - toalet, barów ani dudniącej basem muzyki. Jest za to spokój, cisza oraz majestatyczna natura w pełnej okazałości.
 

Co prawda zwykło się mówić, że dobrze jest czasem opuścić swoją strefę komfortu, lecz jeśli poza nią jest nam niekomfortowo - to po co to robić?