Boka Kotorska i naturyzm? Pewnie! Szczególnie w okolicy miejscowości Herceg Novi, a konkretnie na południowy wschód od niej, tuż za miasteczkiem Igalo. Tam też, u stóp opadających do morza stromych klifów, znajduje się wąski, kamienisty pas lądu, na którym opalanie się bez ubrań jest praktykowane od wielu lat. Tak naprawdę jest to jedna z pierwszych, jeśli nie pierwsza w ogóle, naturystyczna plaża w Czarnogórze.
Czy jest piękna? Nie! Czy jest wygodna do leżenia? Zdecydowanie nie! Więc czy warto się tam wybrać? Oczywiście, że tak!
Skąd więc ten paradoks? Otóż jest to jedna z najbardziej nietypowych plaż FKK, na jakich byliśmy. Dlaczego? Bo przeważają na niej kobiety - starsze kobiety, na dodatek samotne. Poza nimi jest jeszcze trochę par i pojedynczych mężczyzn. Wszyscy wydają się ze sobą znać i pochodzić z okolicy. Łączy ich też wiek: prawie każdy jest już w wieku emerytalnym.
Czy nam to wadzi? Wręcz przeciwnie! Atmosfera jest super: swobodna, przyjacielska, spokojna, a jednocześnie gwarna. No i ten widok - niemal cała Boka Kotorska otwiera się przed nami. Możemy podziwiać ulokowane na jej brzegach miasteczka oraz dominujące nad nimi majestatyczne góry.
Jest jeszcze jedna rzecz godna wspomnienia odnośnie tej plaży: po południu z racji położenia zaczyna robić się zacieniona. Słońce znika za skarpą, a my otrzymujemy odrobinę wytchnienia. Czy to plus, czy może już mankament?
Przyjedźcie i zdecydujcie sami!






