niedziela, 16 sierpnia 2026

Grecjo, nadciągamy!

 
Już za kilka dni ruszamy do Grecji. Dawno nas tam nie było, bo całe 16 lat. Jesteśmy strasznie ciekawi, jak obecnie prezentuje się ten kraj. Wtedy odwiedziliśmy go tuż po kryzysie finansowym,  teraz zaś zarówno my, jak i Hellada zmieniliśmy się zapewne znacznie. Przed laty była to nasza pierwsza duża podróż kamperem, obecnie natomiast przemieszczamy się z namiotem dachowym. Można więc powiedzieć, że idąc naprzód, zrobiliśmy krok wstecz - przynajmniej pod względem karawaningowym. 
 

Całe szczęście, że pogoda w Karkonoszach psuje się odrobinę, a słońce ustępuje miejsca chmurom, bo inaczej trochę szkoda byłoby opuszczać dom. Przez ostatni rok tutaj zżyliśmy się z okolicą, a jedenaście lat emigracji wydaje się być wręcz nierzeczywiste. Wybaczcie więc nasz entuzjazm związany z pogorszeniem aury w Polsce ;) Przed nami jakieś dwa miesiące prób przedłużenia lata, poszukiwań odludnych plaż oraz pustych szlaków. Grecjo, nadciągamy!
 
 
Dla zainteresowanych garść wspomnień: