Riwiera
Crikvenicka nie rozpieszcza, jeśli chodzi o ilość, a tym bardziej jakość
plaż naturystycznych. Kilka miejsc, gdzie za podłoże służą wielkie
kamienie czy wręcz skalne bloki - to wszystko. Dlatego też położona tuż
za miejscowością Selce plaża Povilac to prawdziwy skarb. Choć tu także
podłoże zapewnia darmowy masaż ciała kamieniami, nie jest to aż tak
dotkliwe i da się wyleżeć nawet na grubszym ręczniku. I to właściwie
jedyny minus. Cała reszta stanowi już jedynie litanię pozytywów.
piątek, 27 lutego 2026
niedziela, 22 lutego 2026
Czego chcieć więcej? Może cieplejszego morza :)
Rok nabrał już porządnego rozpędu, mamy niemal koniec lutego, a my jeszcze nie plażowaliśmy. Toż to przecież niemal wiosna, trzeba to czym prędzej nadrobić. Ostatnie zimy spędzaliśmy w Hiszpanii, która przyzwyczaiła nas do słońca i morskich kąpieli w samym środku zimy. Chorwacja to mimo wszystko nie Półwysep Iberyjski, ale i tutaj można się wygrzać przy skałach.
sobota, 21 lutego 2026
Austriacki horror
Po wyrwaniu się z objęć austriackiego horroru udało się nam szczęśliwie dotrzeć nad spokojny Adriatyk. Dlaczego kraj ludzi sytych oraz wielbiących porządek określamy synonimem koszmaru, potworności czy też okropności? Ano dlatego, że wszystkie te słowa są jak najbardziej zasadne i na miejscu.
czwartek, 12 lutego 2026
Czarna pleśń
Przeszywająca
powietrze, wszechobecna zgnilizna uporczywie wgryza się głębiej i głębiej w nasze ciała oraz
umysły. Z dnia na dzień czujemy się coraz bardziej zainfekowani, jakby
jakaś czarna pleśń szczelniej pokrywała, czy wręcz trawiła, nasze
wnętrza. Spoglądamy nerwowo w okna niczym alkoholik w pusty kieliszek, z
nadzieją, że ujrzymy choć najmniejszy ślad słońca. Próżne to jednak
wyczekiwanie - jak go nie było, tak nie ma i nic nie wskazuje na to, iż
będzie. Zalany ołowiem nieboskłon nie pozostawia żadnych złudzeń -
rozkład naszego jestestwa nie ustanie tak szybko. Jedyna nadzieja to
spróbować wyrwać się z tej tkanej pleśnią sieci i uciec. Im dalej na
południe, tym lepiej. W stronę idyllicznej Adrii, słońca oraz budzącej
się tam już nieśmiało wiosny.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



